Bucik, prezent i minionek .
To był intensywny weekend. Mimo że pogoda na początku długiego weekendu za bardzo nas nie rozpieszczała ale za to na koniec było już pięknie:)
W poprzednim poście pisałam o nowościach, ale dopiero teraz moge wrzucić zdjęcia . Niespodzianka urodzinowa bardzo się udała, było super. Tort znikną w parę chwil i obawiałam się, że może nie wystarczyć dla wszystkich gości, prawie zapomnieliśmy o ciężarnej ! Na szczęście udało się szybko naprawić błąd i Ola była także dostała porcję tortu.
A tu uśmiechnięta solenizantka :) Przez przypadek ubrana pod kolor tortu :P
Z tego wszystkiego zapomniałam zrobić zdjęcie środka tortu.
Byłam zadowolona z efektu tego jak wyglądał i smakował
Krem był waniliowy z kawałkami świeżych truskawek . PYCHOTA
P.S. Najwiekszym komplementem tego wieczoru było to że córka Mileny powiedziała :
" Tort jest taki pyszny, że szkoda mi go jeść" ♥♥♥
Kolejnym z ostatnich projektów był tort w kształcie prezentu, do tego otwartego prezentu z kwiatami i pikowaniem z boku. Chciałam połączyć wszystkie te elementy i wyszło coś takiego .
Projekt wyglądał tak :
Taki odręczny na szybko :)
A to był efekt końcowy :
A środek tortu wyglądał tak: smak waniliowy z kawałkami kiwi. Staram się mieć zdjęcia środków tortów by mieć pogląd na to jak wychodzą w środku co poprawić by wyglądały jeszcze lepiej . Uczę się i wyciągam wnioski z każdego projektu.
Był też mój pierwszy Minionek , tak wiem minionki już od dawna sa w modzie i dużo osób robiło już taki, ale mój był pierwszy . Cieszyłam się jak dziecko że mogłam go zrobić. Z końcowego efektu jestem bardzo dumna i czekam aż Ania da mi znać czy smakował dzieciom :)
To tyle na dziś.
Miłego tygodnia Kochani :)
xxx














Kochanie post idealny a zwłaszcza jego zakończenie na temat słów Nikolki. Tort moj byl przesliczny a smak cudowny.
OdpowiedzUsuńNawet pantofelek był zjedzony do końca obcasika ;)
Jeszcze raz dziękuję za piękny prezent w formie tak smakowitego tortu :-* :-* :-*