Hejka!
Po pierwsze chciałabym Wam bardzo podziekować za to ile Was już jest na stronie na FB mój mały sukces 400 lubisiów ♥ bardzo mnie to cieszy, że jestescie ze mna i ciągle Was przybywa .
Napedza mnie to do działania i sprawia, że chce mi sie poprostu chce.
Dziś jeszcze nie mogę Wam nic pokazać, ponieważ jeden tort jest prezentem dla mojej bliskiej koleżanki a drugi jest dosłownie prezentem, bo taki ma kształt . Zabrałam się za dość trudny projekt efekt końcowy mnie zadowala, choć zawsze mogło wyjsc lepiej :) Przede mną jeszcze jeden do zrobienia, a mianowicie mój pierwszy MINIONEK . Tak, faza na minionki trwa a to będzie dopiero mój pierwszy . Ale jak to mówią lepiej późno niż wcale. Próbowałam też na prośbę koleżanki zrobić smak waniliowy z kawałeczkami kiwi jak wyszedł dowiem się pewnie niebawem jak tylko zda mi relacje z imprezy urodzinowej. Kiwi to trudny owoc nie zawsze jest w sklepach bardzo dojrzały przez co lekko kwaskowaty, po za tym ma te właściwości źle działające na galaretki a dokładniej na żelatynę w niej zawarta i obawiałam się co może zrobić z masą cukrową. Na szczęście tort się trzyma i pięknie zastygł . Jutro postaram sie wstawić zdjęcia a teraz zabieram sie do pracy.
Napedza mnie to do działania i sprawia, że chce mi sie poprostu chce.
Dziś jeszcze nie mogę Wam nic pokazać, ponieważ jeden tort jest prezentem dla mojej bliskiej koleżanki a drugi jest dosłownie prezentem, bo taki ma kształt . Zabrałam się za dość trudny projekt efekt końcowy mnie zadowala, choć zawsze mogło wyjsc lepiej :) Przede mną jeszcze jeden do zrobienia, a mianowicie mój pierwszy MINIONEK . Tak, faza na minionki trwa a to będzie dopiero mój pierwszy . Ale jak to mówią lepiej późno niż wcale. Próbowałam też na prośbę koleżanki zrobić smak waniliowy z kawałeczkami kiwi jak wyszedł dowiem się pewnie niebawem jak tylko zda mi relacje z imprezy urodzinowej. Kiwi to trudny owoc nie zawsze jest w sklepach bardzo dojrzały przez co lekko kwaskowaty, po za tym ma te właściwości źle działające na galaretki a dokładniej na żelatynę w niej zawarta i obawiałam się co może zrobić z masą cukrową. Na szczęście tort się trzyma i pięknie zastygł . Jutro postaram sie wstawić zdjęcia a teraz zabieram sie do pracy.
P.s. Nie mogę się doczekać reakcji na tort który będzie jednocześnie prezentem. Największym sprawdzianem było to że sama dobierałam temat owego tortu. Mam nadzieję że zdam ten egzamin ;)
Tymczasem życzę Wam miłego długiego weekendu.... u nas deszczowo niestety.
Milenko !! Miś dla Ciebie a na tort musisz poczekać do wieczora :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz