sobota, 25 czerwca 2016

Harry Potter i Myszka Mini, sport, Piraci z Nibylandii, Taniec

Dawno nie pisałam, ale miałam dużo pracy i niestety choroba nas dopadła a dokładniej mnie i mojego roczniaka :( Gardła bolą do tego mały walczy z goraczką juz od 3 dni oboje na antybiotyku ... A pogoda taka śliczna no może temperatura mogłaby być troszke niższa, ale w końcu mamy lato :) A więc w tym tygodniu i poprzednim troszkę pracowałam . 

Pierwszy było połączanie dwóch światów 8latki i 2latki na jednym torcie dla mojej znajomej a właściwie dla jej córek Zuzi i Lili .
Mam Nadzieję że efekt spodoba się i Wam :)
Waniliowy biszkopt z kremem i świeżymi kaszubskimi truskawkami





Drugi tort był dla zaprzyjaźnionego klubu fitness w moim mieście :) Dla 9letniej Marysi Cały czekoladowy .





Było też morskie wydanie Jake i Piratów z  Nibyladii . Byłam z niego bardzo dumna, że wszystko udało mi się ładnie odwzorować a co najważniejsze solenizant i jego rodzice byli zadowoleni 
Wanilia z truskawkami . Ten smak cieszy się dużym powodzeniem razem z oreo i czekolada.






Oraz zdjęcia podesłane przez p.Patrycje :)



 To były wszystkie z poprzedniego tygodnia . Za to ten weekend był nieco spokojniejszy i w sumie dobrze bo nie najlepiej się czuliśmy .

Miałam po raz kolejny stresujące zadanie tym razem wykonać trufelki dla mojej mamy na imieniny, którymi chciała poczęstować swoich współpracowników :) 

Byłam dumna że mimo przeziębienia udało mi się wykonać zamierzone zadanie .
A wyszły tak :



Wyszło przeszło 60 szt :)

Ostatnim dotychczasowym projektem był tort i babeczki dla dziewczynki która uwielbia tańczyć .
Projekt był wykonany przeze mnie.Z tańcem głównie kojarzy mi się baletnica i nutki :)

Waniliowy biszkopt z kremem oreo




Do tego tortu były też babeczki z sukienkami :)






 To wszystko z ostatnich nowości :)

buziaki
xxx


niedziela, 12 czerwca 2016

Storczyk, Beczka i Suknia Ślubna

Ach... co to był za weekend :) Tyle się działo, że nie wiem od czego zacząć . Może zaczne od tego, że tym razem nic nie szło tak jakbym chciała... w pewnym momecie chciałam wszystko rzucic i płakać, bo wszystko było nie tak. Złośliwość rzeczy martwych od samego początku. 

Zacznijmy od tego, że bardzo ambitnie podeszłam do urodzin siostry i tego jak będzie wyglądał jej wymarzony tort. Znamy się całe życie, ale takie decyzje zawsze są trudne. Więc przeglądając ulubione strony z tortami wpadłam na pomysł by zrobić jej storczyka, orchidee czy jak kto woli. To był strzał w 10 ponieważ owe kwiaty u niej niestety nie chcą kwitnąć :) Od pomysłu do projektu obmyślałam, analizowałam jak i z czego zrobić ten tort. Przy kwiatach dużo nerwów straciłam , bo nie chciało sie nic trzymać, ale nie poddałam się i oto efekt koncowy :)





Smak tortu to NOWOŚĆ w której sie zakochałam 
Mięta z tarta czekoladą . PYCHOTA ♥
 




 Oczywiście nie tylko z tym miałam tego dnia problemy, ponieważ drugi tort tym razem dla znajomego, który też był u siostry na urodzinach okazał się równie trudny, chodź wygląda na banalny :)
Beczka sprawiła wiele zachodu mini buteleczki whisky też, ale dla takiej miny jaka on miał w momencie kiedy zauważył że jeden z tortów jest właśnie dla niego był warty wszystkich starań i emocji związanych z tworzeniem go . 
Własnie takie reakcje dają mi kopa do działania i sprawiają że chciałabym więcej i więcej :) ♥

Sami oceńcie .

P.S. Z tego wszystkiego zrobiłam literówkę na tabliczce . Zawsze mam większego stresa gdy robię dla kogoś bliskiego tort .
Na szczęście solenizant mi to wybaczył ;)
Smak klasyk : czekolada z wiśniami beza i alkoholem a kostki lodu maja smak cukierków ICE




A środek wyglądał tak :


I żeby nie było tak łatwo to trzeci tort tym razem na wieczór panieński Natali był również wyzwaniem . Nie chciał kompletnie współpracować wiec robiłam go 2 razy . Na szczescie za drugim razem wyszedł super i nawet byłam zadowolona z efektu końcowego. Pomysł podesłany przez Ewę-świadkowa . 

Smak: Jakże na czasie- truskawka 






To był szalony weekend i bardzo stresujący, ale cieszę sie że wszystko smakowało i co najważniejsze w końcu wyszło. :)

Miłego .
xxx






poniedziałek, 6 czerwca 2016

Nowoczesny klasyk, strażak Sam i rocznica ślubu.

 

To był zabawny weekend. Dużo się działo i w zawiązku z tortami i po za nimi. 
Pierwszy był klasyczny waniliowy z truskawkami ale w nie codziennym wydaniu, z odkrytymi bokami. Uwielbiam gdy klient podpowie co lubi, ale efekt końcowy zostawia mi wtedy mam pole do popisu i sprawdzenia swoich umiejętności . I tak powstało to małe słodkie cudo. Bardzo mi się podobają takie proste torty.






Kolejny był dość wymagający bo miał wiele szczegółów, ale warty był tego uśmiechu jaki wywołał i Adasia :) W smaku był taki jaki kochają dzieci- czekoladowy z oreo. 
Zdjęcia i słowa podesłane przez Mamę Adasia-bezcenne . Bawiłam się przy tym cudownie .





























Ostatni jaki był dość zabawny, ale bardzo spodobał się dla solenizantów. To był prezent od dzieci dla rodziców z okazji 40 rocznicy ślubu. Piękny staż i cudownie że dzieci pamiętały :) Zastanawiałam się nad cenzurą, ale myślę że nikogo nie urażą owe zdjęcia w końcu Wszyscy jesteśmy tacy sami !




W niedzielę z całą rodziną wybraliśmy się do Gdańska na - Miejski Festiwal Kulinarny Smakuj Trójmiasto SWEET EDITION - Stary Melanż 
Pogoda nam dopisała było bardzo słodko i kolorowo :) Spędziliśmy cudowny dzień .





Świąteczny minionek 


Tort zamek 


Cake Pops 
 

 Były też akcesoria


Te słodkości miały bardzo wykwintne nazwy i ceny :)



Skusiłam się też na pierwszego w moim życiu makaronika. Cenę jak na takie maleństwo mają sporą, ale niestety szału na mnie nie zrobiły :) Smak wybrałam pistacjowy .



 Tort Mech z bratkami i Miętowy 


Były też tarty


Tort i Donaty 


 Chałwa i Miody


A także słodkości które nie tuczą .

 Wydarzenie bardzo sympatyczne szkoda tylko, że nie dotrzymali słowa i nie było pokazu czekolady:( (przynajmniej nie o tej godzinie co miało być ) 


A jak Wy oceniacie moje prace? Coś się spodobało? Dajcie koniecznie znać czy tu jesteście :)

Miłego
xxx