Wieczór Panieński na wesoło , naked cake , Chrzest Św.
Dawno nic nie pisałam więc nadrabiam zaległości :) Wakacje minęły, ale nie ma co się smucić jesień też może być piękna. Cały sierpień mam dwóch synów w domu więc duuużo się dzieje i głośno .
Projektów było mało ponieważ odpoczywaliśmy rodzinnie to tu to tam :)
Pierwszy tort jaki chcę Wam pokazać to mój pierwszy taki tortowy kształt i ciesze się że był w charakterze bajkowym :)
Waniliowy biszkopt i krem oreo
Były też dwa nagie torty pierwszy był niespodzianką dla moich rodziców na 34 rocznicę ślubu :)
Był też nowy smak śmieankowy z mascarpone i świeżymi owocami (maliny i borówka)
do tego biszkopt makowy :) oblany czekoladowym ganache.
Drugi był urodzinowy.
Ostatni był na Chrzest Św. Gabriela
Beczułka będzie dziś ostatnim tortem :)
Tu była śmieszna historia bo starałam się by był jak najbardziej prosty i idealny a klientka oczekiwała tego pokrzywionego z którym tyle walczyłam hehe ale ostateczny efekt spodobał sie:)
A tu dla porównania ten pierwszy który nie do konca miał tak wygladac :)
To wszystko na dziś
Buziaki
xxx
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz